Wczoraj szukałam czegoś odnośnie genealogii. Trafiłam na tekst poświęcony mormonom.
"Większość mormonów skupia
kościół Jezusa Chrystusa w dniach ostatnich (ang. The Church of Jesus Christ of
Latter - day Saints; w krajach anglojęzycznych przyjął się skrót LDS). Drugim
liczebnie wyznaniem mormońskim jest społeczność Chrystusa (do 2001 roku
zreorganizowany kościół Jezusa Chrystusa świętych w dniach ostatnich). Istnieje
również wiele innych odłamów mormońskich odwołujących się do dogmatów i
elementów tradycji mormońskiej.
Mormoni uznają chrzest osób
żyjących, ale i chrzest pośmiertny. W takim
przypadku któryś z krewnych lub innych członków kościoła przyjmuje chrzest „w
imieniu” zmarłego.
Gromadzone są
kopie wszelkich zapisów i rejestrów o urodzeniach i śmierci mieszkańców całej
Ziemi. Te dane są wykorzystywane przez członków Kościoła przy
dokonywaniu obrzędów za zmarłych, które muszą być wykonane za konkretne osoby."
Wierzą, że rodzina jest w centrum ich życia i że jej członkowie mogą być razem także po śmierci, po tym życiu. Dlatego bardzo ważne jest dla nich umacnianie więzi ze wszystkimi – zarówno żyjącymi, jak i ze zmarłymi. Aspekty religijne spowodowały, że mormoni gromadzą dane genealogiczne ludzi z całego świata. Dygitalizują archiwalne, państwowe, metrykalne i parafialne akta z różnych krajów (zajmują się tym rzesze wolontariuszy!). Dotyczy to również Polski. Dzięki temu powstały gigantyczne bazy danych. Co ciekawe są one udostępniane wszystkim zainteresowanym bezpłatnie, nie tylko mormonom.
1)
Internet
– strona: FamilySearch
trzeba się zarejestrować i logować by móc korzystać z zebranych tam: aktów narodzin, małżeństw, zgonów, spisów powszechnych, akt spadkowych, testamentów, dokumentów gruntowych i wielu innych.
2) Mikrofilmy
dostępne w głównej bibliotece historii rodziny w Salt Lake City (w Stanach Zjednoczonych) i poprzez
lokalne centra historii rodziny w ponad 100 krajach; w Polsce jest takie np. w
Warszawie; ponoć można spokojnie popracować, czyli szukać przodków, nikt nie
namawia by zostać mormonem. Pracujący tam wolontariusze (mormoni) chętnie
służą pomocą i dzielą się swoją wiedzą na temat poszukiwań genealogicznych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz