sobota, 13 kwietnia 2019

13.4 - Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.


     Dzisiejszy wpis będzie poświęcony mojemu pradziadkowi Romanowi Krzyżanowskiemu. To przodek ze strony mojej mamy, który w 1940 roku został zabity (strzałem w tył głowy) w Katyniu.
Ten blog jest poświęcony przodkom ze strony mojego ojca Spychalskiego, ale dziś zrobiłam wyjątek.





     Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej – polskie święto obchodzone 13 kwietnia w celu oddania hołdu ofiarom zbrodni katyńskiej.

Wśród zamordowanych był podpułkownik Roman Krzyżanowski, mój pradziadek, syn Rudolfa i Ludwiki z Krukowskich. Urodził się 11 sierpnia 1886 roku w Połocku. W lutym 1917 roku wstąpił do I Korpusu Polskiego gen. Dowbora – Muśnickiego. W latach 1818 - 1919 służył w stopniu kapitana w 4 dywizji gen. Lucjana ŻELIGOWSKIEGO. Brał udział w pierwszej fazie wojny radziecko - polskiej. W latach 1921 - 1926 był komendantem Powiatowej Komendy Uzupełnień w Inowrocławiu. Na budynku jest tablica poświęcona mojemu pradziadkowi Romanowi. 




Od 1926 roku do zakończenia zawodowej służby wojskowej w 1935 roku był kolejno komendantem PKU Warszawa – Miasto i Warszawa - Powiat. W 1939 r. został 
zmobilizowany. Jako jeniec trafił do obozu w Kozielsku. Wiosną 1940 r. podzielił los tysięcy oficerów i polskiej inteligencji - został zamordowany przez oprawców z NKWD w Lesie Katyńskim.
Opłakiwała go żona Janina z Dawidowskich i dzieci: Krystyna, Aleksandra i Ryszard (m.in. moja babcia i prababcia).

Dekretem Prezydenta RP z 2007 roku został pośmiertnie awansowany do stopnia pułkownika. Awans został ogłoszony 9 listopada 2007 roku w Warszawie, w trakcie uroczystości „Katyń Pamiętamy – Uczcijmy Pamięć Bohaterów”.




W Warszawie uczniowie posadzili dąb pamięci by nie zapomniano o moim pradziadku, który został zamordowany w Katyniu, w 1940 roku. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz